Posted by on Cze 8, 2021 in Perfumy | 0 comments

Lancome La Vie Est Belle
Wielka premiera nowego dzieła La Vie Est Belle marki Lancme bierze lekcję ze swojego Magnifique i robi wszystko, co należy: atrakcyjny pakiet, coś różowego i bezpieczne, łatwe do polubienia perfumy. Jeszcze lepiej, jeśli oznaczysz znanego rzecznika (sprawdź, Julia Roberts wygląda wspaniale w reklamach).

Podczas gdy moją pierwszą reakcją było odrzucenie La Vie Est Belle jako kolejnego naśladowcy, po noszeniu go przez ostatnie kilka tygodni nie jestem pewna, co myślę. Cytrusowe nuty głowy przeplatane pikantnymi malinami były łagodne, ale uzależniające, podczas gdy gourmandowa baza złagodzona ziemistym irysem była zaskakująco delikatna. Przygotowywałam się na kolejny tani kompot owocowy, ale odkryłam modne i lubiane perfumy. Łatwiej by mi było podjąć decyzję, gdyby pachniały tanio, ale tak nie jest.

Pomysł stojący za tą kompozycją nie jest nowy. To ten sam owocowy akcent paczuli i będzie natychmiast rozpoznawalny. To, co sprawia, że ​​La Vie Est Belle jest dla mnie bardziej pociągające niż jeden z moich ulubionych zapachów Flowerbomb, to to, że jest mniej słodkie i bardziej zaniżone, o ile to możliwe w ramach tego gatunku. Świeżość kwiatu pomarańczy, cierpkość cytrusów i chłód irysa skutecznie redukują mdłą słodycz na różnych etapach tej kompozycji.

Po francusku La Vie Est Belle oznacza „życie jest piękne”, ale te perfumy Lancome są po prostu ładne. To również sprawia, że ​​czuję się głęboko ambiwalentna. Całość uśmiecha się radośnie i chętnie rozśmieszy ciebie. Nie jest femme fatale, która wymaga długich zalotów i mnóstwa cierpliwości, ale nie jest nastolatką rzucającą gumę do żucia w twarz. Jeśli chcesz owocowej paczuli i nie możesz znieść objętości Chanel Coco Mademoiselle, byłby to dobry wybór. Z drugiej strony są to typowe nieklasyczne perfumy, które rynek tej branży masowo dziś produkuje. Jest tak znajomy i łatwy, że może się znudzić. Naprawdę doskonałe zapachy odkrywają coś nowego z każdym spotkaniem, a fabułę Lancome La Vie Est Belle można bardzo szybko zapamiętać.

W końcu martwię się, że jestem gotowa odrzucić ten zapach, ponieważ jest on tak przewidywalny. Ale jako ktoś, kto ma 5 prawie identycznych wód z kwiatem pomarańczy w swojej perfumeryjnej szafie, będę pierwszą osobą, który przyzna, że ​​czasami chcę po prostu przyjemnego zapachu, a nie perfumowego objawienia. Kocham operę, ale chętnie posłucham muzyki pop i o ile uwielbiam trzydaniowe posiłki w fajnych restauracjach, to macdonaldowy hamburger z frytkami to pyszna uczta. Nie powiem nawet, że czuję się winna z tego powodu. La Vie Est Belle z pewnością zasługuje na spróbowanie, choćby dlatego, że znajome rzeczy czasami mogą być pocieszające.

Perfumy Lancome La Vie Est Belle zawierają nuty florenckiego irysa pallida, aldehydu irysowego, jaśminu wielkolistnego i kwiatu tunezyjskiej pomarańczy w sercu. Nuty głowy tworzą olejki czarnej porzeczki i gruszki a u podstawy leżą esencje indonezyjskiej paczuli, wanilii, bobu tonka i praliny. Dostępne szeroko w licznych sklepach marki Lancome na całym świecie.