Kategorie
Nauka

Kolejne ruchy teleskopu kosmicznego Jamesa Webba wymagają zadziwiającej precyzji

radio teleskop
Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, teleskop nowej generacji, który zastąpi Hubble’a, pojawił się niedawno w swoim nowym domu. Będzie krążył wokół Słońca w punkcie znanym jako L2 lub drugim punkcie Lagrange’a, Słońcu Ziemi, skąd może zajrzeć w kosmos i zakryć niebo we wszystkich kierunkach podczas ruchu wokół Słońca.

Animator NASA Adriana Manrique Gutierrez

Gdy nauka się rozpocznie, teleskop będzie używany do badania wszystkiego, od czarnych dziur po niektóre z najbardziej odległych i najstarszych galaktyk, cofając się mniej więcej w czasie wczesnego Wszechświata, gdzie niektóre z powstały najwcześniejsze galaktyki. Ale zanim astronomowie będą mogli zdobyć te cenne dane, wciąż jest kilka kroków do uruchomienia i uruchomienia Webba.

Obecnie grupa Webba pracuje nad dostrojeniem zwierciadła głównego i wtórnego teleskopu. Główne lustro to zestaw 18 dużych złoconych sześciokątów, które łączą się, tworząc pełne lustro o średnicy 6,5 metra (21 stóp). Lustro wtórne jest znacznie mniejszym wypukłym, okrągłym zwierciadłem umieszczonym na końcach kilku długich strzałek. Zespół musiał upewnić się, że dwa zwierciadła zostały odpowiednio wyrównane i wyrównane z niezwykłą precyzją, aby umożliwić Webbowi wychwytywanie bardzo słabych sygnałów z dużą dokładnością.

Proces ustawiania lusterek jest długi i złożony, ponieważ wykorzystuje łącznie 126 siłowników, które poruszają każdym segmentem lusterka głównego oraz sześć regulatorów lusterek pomocniczych. Każda część lustra musi być dostrojona z dokładnością do nanometrów, a regulacja zajmie miesiące (przez NASA). Marshall Perrin z Space Telescope Science Institute (za pośrednictwem NASA) wyjaśnia: „Aby to osiągnąć, sterowane komputerowo siłowniki zwierciadeł są zaprojektowane do bardzo małych ruchów mierzonych w nanometrach”. „Każde lustro można przesuwać z niezwykłą precyzją, z korektami tak małymi jak 10 nanometrów (czyli około 1/10 000 szerokości ludzkiego włosa).”

Oprócz ustawienia zwierciadeł, zespół Webba rozpocznie również aktywację, a następnie kalibrację instrumentów teleskopu. Webb ma cztery główne instrumenty: kamerę bliskiej podczerwieni lub NIRCam, spektrometr bliskiej podczerwieni lub NIRSpec, instrument na podczerwień średniego zasięgu lub MIRI oraz precyzyjny czujnik przewodnika/kamerę bliskiej podczerwieni i spektrometr powietrzny, przerwanie lub FGS/NIRSS (przez NASA). Każdy musi być włączony, a następnie starannie dostrojony, aby zebrać dokładne dane naukowe. Zajmie to około sześciu miesięcy, po których może rozpocząć się pięcioletnia misja badawcza teleskopu.

Więc będziemy musieli poczekać trochę dłużej, czekając na pierwsze dane z tego budzącego grozę nowego instrumentu do zbadania wszechświata. „W ciągu ostatniego miesiąca JWST odniosło ogromny sukces i jest hołdem dla wszystkich tych, którzy spędzili lata, jeśli nie dekady, zapewniając powodzenie misji” – powiedział Bill Ochs, powiedział dyrektor projektu Webb w NASA Goddard Space Flight Center. przez NASA). „Teraz jesteśmy u progu dopasowywania luster, włączania i wyłączania urządzeń oraz dokonywania cudownych i niesamowitych odkryć”.

Dodaj komentarz