Kategorie
Perfumy

Nieosiągalny obiekt pożądania: Andy Tauer Orris

perfumy
Istnieją zapachy, które są jednymi z najlepszych, jakie można dostać, ale ich dostępność jest ograniczona. To prawdziwa zdobycz pachnących poszukiwaczy skarbów. Dzięki fortunie i łasce osób ze społeczności perfumeryjnej udało mi się znaleźć wiele z nich i rzadko byłem rozczarowany wysiłkiem potrzebnym do ich zdobycia.

Chociaż nie chcę zaczynać tęsknoty za czymś, czego nie można mieć, chcę również, aby ludzie wiedzieli, kiedy natkniesz się na okazję, aby spróbować jednego z nich, nie przegap tej okazji.

Myślałem o limitowanym wydaniu perfum Andy Tauera z 2006 roku Orris, ponieważ właśnie otrzymałem butelkę równie limitowanej edycji Slumberhouse Zahd Josha Lobba. Istnieje wiele podobieństw między nimi. Zarówno Tauer jak i Mr. Lobb to zaciekle niezależni perfumiarze, bezkompromisowi, jeśli chodzi o swoje perfumy. Oboje komunikują się w sporadycznych obrazach i słowach o swoim procesie twórczym. Kiedy odkryłem blog Tauera w 2006 roku otworzył mi oczy w zakresie wglądu w jego proces twórczy. Zawsze fajnie było czytać posty Tauera prowadzące do ostatecznego noszenia jednego z jego wydań. W przypadku obu perfumiarzy to właśnie napędza moją pasję do pokrywania perfum, ponieważ ich kreatywność jest tak przystępna.

Wczesne posty Tauera z lipca 2006 roku opisywały limitowaną edycję, nad którą pracował, o nazwie Orris. W poście „Warstwy i wyglądy” wyjaśnia, że ​​Orris jest „jak fasetowana biżuteria, odbijająca się we wszystkich kolorach światła”.
To właśnie ta jakość sprawia, że ​​kompozycja jest tak genialnym dziełem perfumeryjnym. Jest jednym z najbardziej zmiennych zapachów, z jakimi kiedykolwiek się spotkałem, ponieważ każda osoba wydaje się mieć swoją własną, unikalną wersję. Oto, co robi na mojej skórze.

Orris otwiera się cynamonem, czarnym pieprzem i grejpfrutem, który szybko łączy się z różą i irysem. To wspaniały początek, kiedy przyprawy unoszą się na kwiatach, a cytrusy dodają trochę światła. Irys jest przenoszony wraz z cynamonem do serca kadzidła. To jest bardzo piękne, prawie metaliczne kadzidło, które z irysem i cynamonem stanowi cudowną kombinację i to właśnie na tym akordzie Orris najdłużej utrzymuje się na mojej skórze. Za każdym razem, gdy go noszę, zdaję sobie sprawę, że w mojej kolekcji zapachów irysowych nie ma nic podobnego. Kiedy Orris zacznie zmierzać w kierunku nut bazowych, są również kolekcją rzadkich gatunków drewna: prawdziwego drzewa sandałowego z Mysore wraz z prawdziwym oudem i australijskim drzewem sandałowym. Ten wpis na blogu Tauera był jednym z pierwszych, w którym udało mi się oddzielić dwie różne odmiany drzewa sandałowego. Pamiętaj też, że w 2006 r. oud był rzadko używany w perfumach, więc wszystko to dodało poziom wyjątkowości bazie Orris. Co mnie interesuje, to nawet kiedy ponownie przypomniałem sobie te perfumy w 2014 roku, aby to napisać, cała kompozycja nadal zachowuje swoją wyjątkowość, wciąż nie było nic podobnego.

Kiedy masz szczęście znaleźć młodego niezależnego perfumiarza, którego podziwiasz i który wspomina, że ​​tworzy zapach z jedynymi w swoim rodzaju składnikami; nie myśl o tym zbyt długo i kup. Zastanawiałem się nad Orrisem i nigdy nie udało mi się ponownie zdobyć butelki. Nigdy nie widziałem oficjalnej liczby wyprodukowanych butelek, ale Tauer jest regularnie pytany, czy mógłby go odtworzyć i zawsze grzecznie odpowiada: „Nie, surowce są teraz nieosiągalne lub zbyt drogie”. Na szczęście jest to wspaniałe doświadczenie zapachowe wśród moich ulubionych od jednego z pierwszych niezależnych perfumiarzy.